Solid B2100 – telefon dla profesjonalisty
Wychodząc z założenia, że czasem lepszy jest obraz niż 1000 słów obejrzyjcie te filmiki (użytkownika luinek):
Część 1
Część 2
Czy coś więcej trzeba dodawać?
Możecie powiedzieć, że to nie jest takie ważne na co dzień, więc przykłady z życia
.
„Wczoraj robię kopytka, ręce w cieście i mące a tu bach… telefon dzwoni. Patrze kto to i wiem, że muszę odebrać. Więc bez żadnego skrępowania chwytam za telefon i odbieram. Kończąc rozmowę odkładam telefon upapciany w mące i cieście. Więc myjąc ręce szoruje i myję też telefon pod wodą.”
„Pech… samochód odmawia posłuszeństwa, trzeba wyjąć akumulator aby go podładować, jakoś człowiek nie zrobił tego za wczasu. Na dworze zimno -15 i pada śnieg, z braku innej możliwości, telefon robi za latarkę, leży w śniegu przy -15, co raz usmarowanymi rękoma w WD-40 go przestawiam, aby świecił gdzie chce. Przynoszę do domciu akumulator i myjąc rączki szoruje też telefonik. Jest jak nowy”
Nie są to wcale hipotetyczne sytuacje, lecz to jak użytkuje ten telefon. Jedynym minusem jest szybka, która jest najsłabsza w tym całym zestawieniu. Rekompensuję mi to za to bateria, która przy moim dość leniwym użytkowaniu trzyma około 2 tygodni.
Telefon też ma jedną fajną opcję, szczególnie dla osób na szlaku. Mianowicie, jest opcja SMS SOS. Polega ona na zdefiniowaniu 5 numerów telefonów oraz wiadomości, która zostanie wysłana w wypadku gdy nam coś się stanie. Aby wysłać taki SMS SOS należy 5 krotnie nacisnąć przycisk głośności. Telefon wyśle SMS o wcześniej ustalonej treści do tych 5 numerów. Jednocześnie zablokuje klawiaturę i będzie czekał, jak którąś z tych 5 osób oddzwoni. Gdy ktoś to zrobi, telefon sam odbierze połączenie i przełączy się w tryb głośnomówiący. Dobre, prawda?
Polecam ten telefonik